Dominika Ostałowska w poruszających słowach obroniona przez syna. "Ludzie atakują mnie za to, jak wyglądam."

Dominika Ostałowska z synem

Dominika Ostałowska z synem (fot.Facebook/M jak Miłość - newsy)

Przygnębiające słowa...

Od jakiegoś czasu w internecie nie brakuje spekulacji na temat Dominiki Ostałowskiej i jej rzekomych problemów finansowych. Media sugerowały, że to syn, Hubert, opłaca rachunki aktorki. Jednak to nie wszystko.

Użytkownicy internetu wyśmiali Huberta, gdy spróbował swoich sił w serialu. Niejednokrotnie też kpili z jego wyglądu.

W końcu syn Dominiki Ostałowskiej postanowił zabrać głos, a na swoim Facebooku zamieścił stanowczy komunikat:

Nienawidzę opowiadać o swoim życiu prywatnym w internecie,bo nigdy nie uważałem że to potrzebne.Niestety kolejny raz widzę jak ktoś pisze totalnie nie prawdziwe i szkodliwe rzeczy na temat mnie i mojej mamy.Powiem od razu,że NIGDY w życiu nie musiałem i nie muszę płacić za żadne rachunki mojej mamy, wszystkie pieniądze jakie dostaję z serialu moja mama przesyła na moje konto.Mam nadzieje,że wystarczająco wytłumaczyłem sytuację.Teraz chciałbym się odnieść do ludzi piszących komentarze na tych portalach.Od 4-5 lat dostaję chyba największy hejt(tak odróżniam hejt od konstruktywnej krytyki)ze wszystkich dzieci w tym czymś szumnie zwanym showbiznesem.Ludzie atakują mnie głównie za to jak wyglądam.10 letnie dziecko,które patrzy na to jak strasznie ludzie,którym nic nie zrobił go nienawidzą,wcale nie czuje się dobrze.Ma to konsekwencje w następnych latach.Dosyć mocno obniżone poczucie własnej wartości i spory brak pewności siebie.Pewnie mogło być gorzej.Boli bardziej jak widzisz co ludzie wypisują o twojej mamie .Jedynym i najważniejszym człowieku dla mnie.Nikt z was piszących o tym wszystkim nie ma zielonego pojęcia co tak naprawdę się dzieje w życiu drugiego człowieka, więc zastanówcie się 3 razy zanim cokolwiek napiszecie,bo naprawdę to że fakt,pudelek czy jakiś inny pomponik wypoci jakikolwiek artykuł to nie znaczy że to prawda.Pewnie świata nie zmienię,ale mam 15 lat i jestem jeszcze trochę naiwny.

To się nazywa bohaterski czyn. Brawo! Obrona swojej mamy pokazała tylko, jak bardzo jest mądry i dojrzały.

Przypomniało mi się coś innego. Fani oburzeni zachowaniem Justyny Steczkowskiej. "Kobiecie w tym wieku już nie wypada". KLIKNIJ TUTAJ i zobacz!

MottoMotto autor: Niezwykle