Mężczyzna zmarł po tym, jak wpadł do Wisły. Próbował ratować swojego pieska...

Udostępnij to!

Mężczyzna wpadł do Wisły w pobliżu klasztoru w Tyńcu. Po wyciągnięciu z wody i próbie reanimacji mężczyzna zmarł. Według świadków do tragedii doszło, kiedy człowiek próbował wyciągnąć z rzeki psa.

Tonącego w rzece mężczyznę zauważali wczoraj rano przechodnie - opisuje krakowska "Gazeta Wyborcza". Wpadł on do Wisły na wysokości tynieckiego klasztoru. Na miejsce wezwano policję, straż pożarną i pogotowie. Po wyciągnięciu nieprzytomnego mężczyzny podjęto próbę reanimacji, nie udało się go jednak uratować. Według informacji świadków, mężczyzna wpadł do wody, kiedy próbował wyciągnąć z niej swojego psa. Zwierzaka nie odnaleziono.

Więcej o zdarzeniu przeczytasz na krakow.wyborcza.pl>>

A teraz rozwiąż nasz quiz:

Nie mieszkaliście w bloku? W takim razie nie dacie rady rozwiązać tego quizu

1.Jaki jest najlepszy sposób, żeby dać sąsiadowi znać, że jest za głośno?

  • Wystarczy trzasnąć mocno drzwiami
  • Najlepiej zadzwonić na policję i poprosić o interwencję
  • Trzeba uderzyć w rurę kaloryfera
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9