Dom sąsiadów, w którym były dzieci, płonął. To, co zrobili ci chłopcy, wzrusza do łez

Fot. World Around/Youtube

Isaiah Francis i Jeremiah Grimes mieszkają w Orange County na Florydzie. Chłopcy są zwykłymi nastolatkami, jeden z nich ma 10, drugi 11 lat. W lipcu 2015 roku korzystali z pięknej pogody i bawili się na dworze. W pewnym momencie poczuli swąd spalenizny. Chwilę później zobaczyli dym, który wydobywał się z pobliskiego domu. Chłopcy postanowili sprawdzić, co się dzieje. Na miejscu okazało się, że budynek płonie. Obaj zobaczyli, że stoi przed nim ich sąsiad. Zapytali mężczyznę, czy ktoś jest w środku. Wtedy ten zamarł. Dopiero po chwili wydusił z siebie, że w płonącym mieszkaniu są dwa niemowlaki - czytamy na Little Things.

Ale to nie wszystko...